Ukryte napięcia
Kiedy sprawdzałam Henry’ego, wydawał się wygodny, ale zdystansowany, niewypowiedziane napięcie między nami wisiało ciężko w powietrzu. “Potrzebujesz czegoś?” Zapytałem, mając nadzieję na rozpoczęcie rozmowy, ale potrząsnął głową, starannie unikając mojego wzroku. Nasze rozmowy ucichły, niosąc jedynie słabe echa śmiechu, który kiedyś dzieliliśmy. Westchnęłam i usiadłam obok niego, pokój był nieruchomy, a nasz dom był cieniem dawnej radości, ale pozostałam blisko, nie chcąc opuszczać jego boku.

Ukryte napięcia
