Stałe skupienie Grace
Pośród tego wszystkiego koncentrowałam się na utrzymaniu naszego życia domowego na stałym poziomie. Stan Henry’ego pogarszał się, ale starałam się zachować poczucie normalności. “Potrzebujesz czegoś, Henry?” Zapytałam podczas sprzątania, otrzymując w odpowiedzi jedynie słabe skinienie głową. To było jak chodzenie po linie, każdy krok odmierzony i celowy, dążący do zachowania równowagi. Nawet gdy nasza rutyna groziła rozpadem, trzymałam się nadziei, że moja konsekwencja może zapewnić mu ciche poczucie spokoju.

Stałe skupienie Grace
