Pochwała przyjaciela
Gdy podawałam kawę w centrum, podeszła do mnie inna wolontariuszka. “Grace, jesteś niesamowita, że tak długo opiekujesz się Henrym” – powiedziała z podziwem w głosie. Lekko wzruszyłam ramionami. “To właśnie robi miłość, prawda?” – zaśmiałyśmy się obie. Jej pochwała uświadomiła mi, że inni zauważyli moje wysiłki i dobrze było być zauważonym i docenionym. Nosiłem jej miłe słowa w sercu, delikatne przypomnienie siły, z której czerpałem każdego dnia.

Pochwała przyjaciółki
