Czujna straż pana Thompsona
Wyczułem, że ktoś mnie obserwuje i podniosłem wzrok, by zobaczyć pana Thompsona, przyjaznego emerytowanego sąsiada z dwóch domów niżej, którego oczy były pełne ciekawości – prawdopodobnie zastanawiał się, dlaczego stoję tam zamrożony, jakbym zobaczył ducha. Znał moją historię, podobnie jak wszyscy w okolicy, i niemal mogłem odczytać pytanie w jego spojrzeniu: Co teraz zrobisz? Ale szczerze mówiąc, sam nie znałem odpowiedzi.

Czujna straż pana Thompsona
