Joyce domaga się sprawiedliwości
Joyce energicznie potrząsnęła głową, gdy nadeszła oferta ugody. “Nie chcę ich pieniędzy” – powiedziała stanowczo. “Chcę, żeby przeprosili i upewnili się, że to się nigdy nie powtórzy” Jej determinacja wywarła na mnie głębokie wrażenie, więc kontynuowałem przeszukiwanie list byłych kolegów z klasy. Potajemnie skontaktowałem się z niektórymi z nich i opowiedziałem im o Sandrze. Czułem się, jakbym układał puzzle, mając nadzieję, że ktoś ma brakujący element, który w końcu uzupełni obraz.

Joyce domaga się sprawiedliwości
