Echa z przeszłości
Sandra przeważnie trzymała się na uboczu, ale zdawała się nienawidzić każdego, kto przyciągał uwagę – kontynuowała Joyce w zamyśleniu. Z jej słów wyłaniał się obraz dziewczyny, która nie znosiła rozgłosu. Wygrzebałem stare zdjęcia z czasów szkolnych Joyce i szukałem twarzy, która pasowałaby do kobiety, która sprawiała nam tyle przykrości. I rzeczywiście, Sandra wtedy i teraz była taka sama. Znaleźliśmy wątek, który mogliśmy pociągnąć i byłem ciekawy, dokąd to doprowadzi.

Echa przeszłości
