Dokumentowanie wszystkiego
Od tego momentu zacząłem starannie dokumentować każdą rozmowę i interakcję. Chciałem mieć absolutną jasność, tak wyraźną jak światło dzienne. Ani Sandra, ani Anne nie skontaktowały się ze mną od czasu mojej skargi. Byłem jednak zdeterminowany, by nie pozwolić im po prostu wymazać tego, co się wydarzyło lub potajemnie wycofać się z romansu. Byłem gotów kopać tak głęboko, jak było to konieczne, aby odkryć całą prawdę – prawdę, na którą Joyce zasługiwała.

Dokumentowanie wszystkiego
