Oddalanie się
Zauważyłem, że Henry staje się coraz bardziej wycofany, unikając kontaktu wzrokowego bardziej niż wcześniej. “Dobrze się czujesz?” Zapytałam łagodnie, ale tylko wzruszył ramionami, a jego wzrok utkwił w oknie. Jego milczenie stawało się coraz częstsze, pozostawiając mi wypełnienie pustych przestrzeni. Próbowałam odepchnąć ciężar, który wkradał się do mojego serca; nasze niegdyś żywe przekomarzanie się ustąpiło miejsca niespokojnej ciszy, pustce, której nie mogłam łatwo wypełnić. Mimo to pozostałam u jego boku, trzymając się nadziei na ujrzenie człowieka, którego kiedyś znałam.

Rozstanie
